Komentarz miesiąca » Zapaść za VAT

Zapaść za VAT

Dość krótko panował powszechny optymizm wśród deweloperów po jesiennym ożywieniu rynku. Jego pokłosiem było blisko 40 nowych inwestycji mieszkaniowych jakie pojawiły się w I półroczu na Krakowskim rynku nieruchomości. Jednak, że po ostatnich doniesieniach rządu, zwiastujących podniesienie podatków, Inwestorzy wyhamują. I powinno to być ostre hamowanie. Zanosi się na to, że zamiast kupować nowe mieszkania będziemy łatać dziurę budżetową. Tajemnicą poliszynela jest że obecnie ponad 90% mieszkań kupowana jest na kredyt, a po wejściu w życie zapowiadanych zmian w polityce fiskalnej znacznie spadnie nasza zdolność kredytowa. Pośrednią przyczyną będzie podwyżka stawek VAT praktycznie na wszystko. Wywoła ona lawinę podwyżek cen niewspółmierną do tego, jak na początek, jednego procenta. Bo wzrosną koszty budowy przy cenie 5zł/litr benzyny - co niechybnie nas czeka po zapowiadanym wzroście akcyzy na paliwa. Ceny usług i materiałów wzrosną o co najmniej kilka procent. Przełoży się to na ceny mieszkań, bo marża na jakiej budują obecnie deweloperzy jest w większości przypadków minimalna dla tego typu działalności.

Planowane zamrożenie płac w administracji wraz z zamrożeniem progów podatkowych będą kolejnymi czynnikami znacznie obniżającymi zdolność kredytową zdecydowanej większości społeczeństwa. A wzrost kosztów bytowych przełoży się już na wszystkich. Kogo w tej sytuacji będzie stać na zaciągnięcie kredytu? Przecież właśnie teraz banki wprowadzają rekomendację T, która jest ukierunkowana na pozostawienie w kieszeni kredytobiorcy znacznie większej części zarabianych pieniędzy na tzw. „życie”, co w znacznym stopniu ogranicza wysokość rat kredytowych, a w konsekwencji obniża wielkość kredytu o jaki możemy się starać.
Także modyfikacja obowiązującej już rekomendacji S - zmniejszy ilość kredytów walutowych, tańszych - stąd chętnie wybieranych.
Każda podwyżka podatków powoduje ucieczkę części podatników do szarej strefy. Nie inaczej będzie tum razem, co będzie kolejnym czynnikiem ograniczającym ilość potencjalnych kredytobiorców.

Wymienione wyżej czynniki spowodują znaczny spadek osób, których stać będzie na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego. A tych, których będzie stać, kupią mniejsze lokale niż jeszcze dotąd mogli. Zapowiadane podwyżki podatków to ekonomiczna kastracja znacznej części społeczeństwa z podstawowej potrzeby jaką jest posiadanie mieszkania. Zamiast gonić Europę, standardami będziemy podążać w kierunku 3-go świata. Już teraz mamy najniższy w krajach EU27 wskaźnik ilości mieszkań wynoszący 350 szt./1000 mieszkańców, przy średniej europejskiej przekraczającej 420. Przyczyną jest niewystarczająca siła nabywcza potencjalnych klientów, która w najbliższych latach zostanie jeszcze bardziej ograniczona. To wróży tylko jedno – zapaść na rynku mieszkaniowym. Ludzie wstrzymują się z zakupami w niepewnych czasach. Przykładem mogą być ostatnie miesiące, gdzie ostra zima, katastrofa Smoleńska, powozie, przyspieszone wybory – były czynnikiem który o ok. 1/3 ograniczył w Krakowie popyt mieszkaniowy w stosunku do jesieni ubiegłego roku. W najbliższych, niepewnych fiskalnie latach, to zjawisko nie zniknie, a będzie wpływać negatywnie na sprzedaż mieszkań. Bo nie ma wątpliwości, że ogłoszone zmiany to dopiero początek drenowania naszych kieszeni w najbliższych latach.
Spadek popytu wydaje się pewny. To niechybnie odbije się na kondycji firm deweloperskich, które i tak w ledwo przetrwały kryzys ostatnich lat. Będziemy więc świadkami kolejnych upadków firm budujących mieszkania i tragedii ludzkich z tym związanych. A miało być tak pięknie….

 

Piotr Krochmal
Z grupy doradców i analityków rynku nieruchomości
skupionych w Instytucie Analiz Monitor Rynku Nieruchomości MRN.pl

Wyszukaj rzeczoznawcę






Poznaj nas

Piotr Mika Piotr Mika
Rzeczoznawca majątkowy, analityk i doradca rynku nieruchomości. Członek założyciel Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości. Z rynkiem nieruchomości związany od 1995 (...) »

Partnerzy Instytutu MRN