Komentarz miesiąca » Jak urządzić mieszkanie, by atrakcyjnie je sprzedać?

Jak urządzić mieszkanie, by atrakcyjnie je sprzedać?

Sprzedając mieszkanie trzeba pamiętać o tym, że jest ono produktem. Produktem, które trzeba jak najatrakcyjniej zaprezentować, uwypuklając jego zalety (a nie wady, co nie oznacza, że trzeba je ukrywać). Zanim jednak sprzedamy naszą nieruchomość, nierzadko musimy zainwestować trochę pieniędzy. Opłaci się, ale tylko wtedy, gdy zrobimy to z głową.  

Głównie sprzedajemy trzy rodzaje mieszkań: w stanie deweloperskim, wykończone z drugiej ręki oraz do generalnego remontu. Teoretycznie najwięcej chętnych znajdzie się na drugi rodzaj mieszkania – by w nim zamieszkać, nie trzeba właściwie ponosić żadnych kosztów. Z drugiej strony wiele osób poszukuje mieszkania w całkowicie surowym stanie, by móc urządzić je od zera zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Dlatego często mieszkania do generalnego remontu łatwiej sprzedać, gdy doprowadzimy je od stanu deweloperskiego. Sprawdź, co warto zrobić, by atrakcyjnie spieniężyć każdego rodzaju nieruchomość.

 

Mieszkanie po dziadkach

Jeżeli sprzedajemy „mieszkanie po dziadkach” czyli w większości przypadków mieszkanie do generalnego remontu (np. znajdujące się w starej kamienicy), to koniecznie… dokładnie je wyczyśćmy. Może się wydawać, że to zbędne – i tak trzeba przeprowadzić całkowitą renowację. Nic bardziej mylnego. Nawet stare, zniszczone mieszkanie lepiej się sprzeda, gdy będzie po prostu posprzątane. Umyjmy dokładnie okna (z dwóch stron!), parapety i podłogi. Czasem, gdy te ostatnie są w naprawdę tragicznym stanie, o wiele lepiej je po prostu zedrzeć. Podobnie tapety. W starych mieszkaniach pozbycie się ich może być jednak problematyczne – trzeba zastosować wrzątek i profesjonalne środki w odpowiednich proporcjach. Gdy nie mamy wiedzy na ten temat – lepiej oddać to w ręce fachowca. Nierzadko warto również zdjąć parkiet (gdy jest np. zgnity). To spore ryzyko, bo może się okazać, że po zdarciu legary także będą w opłakanym stanie. Rzecz, którą koniecznie trzeba zrobić (absolutny „must to do”!) to wybiałkowanie ścian. Koszt i nakład pracy – niewielkie. Wystarczy kupić wapno albo białą farbę. Ściany nie tylko wydadzą się odświeżone, ale przede wszystkim zabieg ten pochłonie nieco brzydki zapach. By go zminimalizować warto też przytkać (np. starymi szmatami) rury kanalizacyjne. W starych mieszkaniach znajduje się sporo nieużytkowego sprzętu, np. wanna czy umywalka, które mogą odstraszać. Zamiast je zostawiać, lepiej po prostu wynieść.

01_plan_mieszkania_3D

Mieszkanie deweloperskie

Oczywiście możemy zainwestować więcej pieniędzy, by doprowadzić „mieszkanie po dziadkach” do stanu deweloperskiego. Tu jednak pojawia się spore ryzyko, że… nie mamy pomysłu na to mieszkanie i tym samym – wszelkie renowacje zamiast przynieść nam zysk, narażą na straty. Trzeba poważnie zastanowić się nad tym (najbezpieczniej z pomocą profesjonalisty), czy nie warto przesunąć ściany w łazience o 40 cm i czy nie lepiej zamiast mieszkania 2-pokojowego (plus kuchnia) sprzedać mieszkanie 3-pokojowe. Liczy się pomysł.
No właśnie. W przypadku mieszkania deweloperskiego warto zastanowić się komu docelowo to miejsce ma być dedykowane – rodzinie, singlowi, a może parze? Można przygotować wizualizacje – to oczywiście kosztuje niemało, ale może okazać się kluczem do sukcesu. Niezależnie od tego czy się na nią zdecydujemy czy nie – prezentując mieszkanie, opowiadajmy potencjalnemu kupującemu, gdzie mogłabym się znaleźć wyspa, gdzie miejsce do zabawy dla dzieci, a gdzie fotel do wypoczynku. To pokaże, że w mieszkaniu będzie, a tak naprawdę już jest – życie.

02_kuchnia_przed

03_kuchnia_PO

Mieszkanie wykończone z drugiej ręki

Najczęstszym błędem podczas sprzedawania tego typu mieszkań jest pokazywanie go z naszymi prywatnymi rzeczami. Szczególnie wrażliwym miejscem jest łazienka, a w niej nasze kosmetyki, szczoteczki do zębów itd. Osoba potencjalnie zainteresowana kupnem zamiast skupić się na układzie łazienki, podświadomie będzie zwracać uwagę przede wszystkim na to, jakiego dezodorantu używamy. Jeżeli sprzedajemy M, w którym jeszcze mieszkamy, kupmy plastikowe pudełko i schowajmy do niego wszystkie osobiste rzeczy z łazienki. Kupujący musi mieć wrażenie, że będzie chciał tam postawić swoje szczoteczki i kosmetyki. Nie ma mowy o tym, by ubrania (a tym bardziej bielizna) leżały porozrzucane po mieszkaniu. Dokładne posprzątanie to mus.
Ważne jest również to, by prezentując każde pomieszczenie, zawsze zapalać w nim światło, niezależnie od tego czy pokazujemy mieszkanie w dzień czy wieczorem. Firanki i zasłony powinny być odsłonięte – zaprezentujmy czyste okna ze schludnymi parapetami (wystarczy ładny kwiatek). Zadbajmy o każdy detal – ułóżmy w atrakcyjny sposób ręczniki w łazience, połóżmy kocyk na kanapie itd. Potencjalny kupujący powinien polubić to miejsce, chcieć zostać w nim dłużej. Pobawmy się także… zapachami. Przewietrzmy mieszkanie przed przyjściem oglądających. Zaparzmy kawę i postawmy ją na stole, niech aromat pobudza nozdrza. Można zainwestować również w lepszy zapach (np. jabłuszko z cynamonem).

04_salon_przed

05_salon_po

Powodzenia!

Już za miesiąc o tym jak: Żyć bezpiecznie - w jakie elementy warto zainwestować, by czuć się w mieszkaniu chronionym?

  

 Irena_Zajdel      

Autor:
Irena Zajdel, Prezes Firmy VALENT – Wnętrza & Aranżacja & Remonty & Wykończenia
www.valent.pl

Wyszukaj rzeczoznawcę






Poznaj nas

Piotr Krochmal Piotr Krochmal
Analityk i doradca rynku nieruchomości, rzeczoznawca majątkowy, pośrednik w obrocie nieruchomościami. Członek założyciel Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości (...) »

Partnerzy Instytutu MRN